piątek, 20 czerwca 2014

Piknik

Pod koniec maja br. dzieci wraz z rodzinami bawiły się na Pikniku. Tę barwną imprezę co roku organizuje Przedszkole Miejskie nr 1 w Mszczonowie. Piknik rozpoczęła Pani Dyrektor krótkim przemówieniem i zaproszeniem do wysłuchania wspólnej piosenki - niespodzianki dla rodziców. Kolejne minuty wypełniła dobra zabawa. Liczne konkusy, wspólne tańce pod przewodnictwem animatorów i nie tylko. Największym powodzeniem cieszyło się jednak "malowanie buziek", do którego kolejka nie miała końca. Byłam pełna podziwu dla Pani, która malowała dziecięce buzie, wykazywała się bowiem dużą cierpliwością i ciepłem dla tak dużej, chętnej gromadki. Jak to dobrze, że za rok znów spotkamy się na takim Pikniku :)

piątek, 13 czerwca 2014

Dzień Dziecka w Mateczniku Mazowsze

W piątek 30 maja br. dzieci z Miejskiego Przedszkola nr 1 w Mszczonowie wraz z wychowawczyniami odwiedziły Matecznik Mazowsze. Z okazji Dnia Dziecka obejrzały tam dwa spektakle: "Domisie" oraz "Tytus, Romek i A' Tomek". Te wyjątkowo barwne, zabawne, muzyczne przedstawienia przeplatane były czynnym uczestnictwem dzieci, co sprawiło, że nasze przedszkolaki ani przez chwilę się nie nudziły:) Czas pomiędzy widowiskami wypełniały różne, ciekawe zajęcia pod czujnym okiem profesjonalnych nauczycieli. Na sali chóralnej dzieci miały okazję pośpiewać słynną mazowszańską "Kukułeczkę", a na sali baletowej pouczyć się podstawowych kroków polskich tańców narodowych. Przedszkolaki uczestniczyły też w warsztatach plastycznych. Na zakończenie stanęły do wspólnego, grupowego zdjęcia i pełne wrażeń wróciły do domów.

piątek, 23 maja 2014

Ania

Ania to moja koleżanka po fachu. Absolwentka Szkoły Baletowej w Poznaniu. Tancerka i śpiewaczka „Mazowsza". Pedagog baletu.
Swoją pasję taneczną rozwija prowadząc wraz z mężem Wojtkiem własną Szkołę Tańca i Baletu "Anna" http://www.balet-anna.pl










piątek, 16 maja 2014

Kasia

Z Kasią spotkałyśmy się pod koniec października 2013 r. To czas, kiedy dni są już bardzo krótkie. Musiałyśmy się spieszyć. Miałyśmy świadomość, że chwile ze światłem umożliwiającym zrobienie kilku zdjęć, nie potrwają długo. A i chłód nam doskwierał. Mimo paru niedogodności udało nam się zatrzymać niektóre momenty z tamtego  jesiennego popołudnia...